Kochane! Mam do Was ogromną prośbę!
Ale po kolei...
Kiedy pierwszy raz miałam w ręku album wędrujący i kiedy zachwycił się nim również mój mąż pomyślałam, że warto by pokazać coś takiego większej liczbie osób. Może nawet zorganizować wystawę scrapów w galerii... W naszym mieście nie było jeszcze czegoś takiego... A wiem, że ludzie są zainteresowani tą techniką (nie tylko młodzież i nauczyciele sztuki...) I tak chodziła za mną ta myśl bez żadnych owoców, nachodziła mnie coraz częściej aż do momentu kiedy napisała do mnie mama Grzesia, którą część z was na pewno kojarzy (widziałam Wasze prace na Grzesiowych aukcjach). Grześ jest chory na autyzm i potrzebują wsparcia finansowego. Więc tak sobie pomyślałam, że to jest właśnie pretekst do tego aby zorganizować taką scrapową wystawę. I ruszyć z miejsca :)
Potrzebuję jednak do tego przedsięwzięcia Waszej pomocy! Zamysł jest taki: każdy kto może powiedzmy do końca stycznia (bo teraz sezon świąteczny...)niech przygotuje scrap formatu 30cmx30cm (myślę, ze mniejsze trudniej by się oglądało na ścianie) na temat: "Życie cudem jest" (to chyba dobry tytuł do Grzesiowej wystawy). Przesłalybyście mi prace a ja wystawiłabym je w naszej miejcowej galerii. Cały dochód przekazałabym mamie Grzesia a prace wysłała do kolejnej osoby, która byłaby chętna pomóc i wystawić je w swoim mieście.
Nie wiem co Wy na to...? Nieśmiało pytam i proszę o Wasze wypowiedzi w komentarzach... Czy któraś z Was byłaby chętna do udziału w takiej objazdowej wystawie w dobrym celu? Tworzycie naprawdę piękne prace i warto by je pokazać nie tylko w sieci... Szczegóły techniczne ustalimy jeśli będziecie chętne.
Pozdrawiam wszystkich :)