czwartek, 29 października 2009

Radośnie...i zwycięsko ;)

W niedzielę odbył się chrzest naszego Jonaszka. Wyglądał przesłodko, był bardzo spokojny i uśmiechnięty... Cieszę się, że ta uroczystość już za nami... Miło było się spotkać rodzinnie.

I jeszcze muszę się Wam pochwalić, że po raz pierwszy w życiu (może nie ostatni ;) ) wygrałam candy u Tores. Ale byłam zaskoczona!

Pozdrawiam Was wszystkie.

4 komentarze:

  1. Jonaszku, masz ciekawego patrona:)
    Dobrego życia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jonaszek przesłodki i sliczniuitki.
    Gratuluje wygranej u Tores i... troszkę zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jonaszek słodziutki:)
    i gratuluje wygranej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodki ten Twój chłopczyk :)

    Gratuluję wygranej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za pozostawiony po sobie ślad...