poniedziałek, 28 grudnia 2009

Kalendarz ze zdjęciem

Taki do postawienia... Nie zrobiam zdjecia z boku...


niedziela, 27 grudnia 2009

Babeczki z gwiazdką...

Zakochałam się w nich oglądając program "Nigella świątecznie".
Musiałam je spróbować zrobić. Zamiast żurawiny i innych dodatków z orginalnego przepisu dodałam jabłka z cukrem cynamonowym. Pycha!

Moja wersja babeczek:
(na ok 50-60szt.)
...
0,5 kg mąki
1 kostka margaryny (lub pół na pół z masłem)
2 duże pomarańcze
...
1,5 kg jabłek szarlotkowych (jakie kto lubi)
cukier cynamonowy lub cukier i cynamon ;)
...
cukier puder do posypania
...
oraz
foremki do babeczek, foremka do wycinania gwiazdek
........................................................................
Przygotować farsz z jabłek: obrane jabłka pokroić w kostkę i podgotować z cukrem cynamonowym.
Zagnieść na "kruszonkę" masło z mąką. Wycisnąć sok z pomarańczy (powinna wyjść niepełna szklanka) i dodać do niego szczyptę soli. Wszystko wstawić do zamrażalnika na ok. 20 min.
Połączyć mąkę z masłem i sok zagniatając - powstanie bardzo plastyczne ciasto. Wałkować na grubość ok 0,5cm. Foremką do babeczek wycinać pofalowane kółka, wypełnić placuszkami foremki i napełnić farszem z jabłek. Na wierzch położyć wycięte z ciasta gwiazdki. Piec 15-20min w 200C (ja piekę w 175 z termoobiegiem) Pozostałe ciasto przechowywać w zamrażalniku do następnego wałkowania. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.
...
Są bardzo proste i pyszne! Świątecznie polecam! ;)


wtorek, 22 grudnia 2009

Pierniczki i życzenia

To już nasza rodzinna tradycja, że kazdego roku obdarowujemy pierniczkami naszych znajomych i rodzinę.
W tym roku piekłam pierniczki z Anielką. Wyszło nam prawie 300. Polukrowałyśmy, córcia posypała koralikami.
Zapakowałyśmy w paczuszki, pudełeczka...


Część już została rozdarowana...

A to nasze piernikowe podarunki z poprzednich lat...


"NARODZINY MIŁOŚCI"
(D. Galiński)
[mój ulubiony wiersz od lat ...]

Miłość cierpliwa...
Gdy w drzwi zastuka,
kto jej otworzy?
Lecz ona puka.
Swą cierpliwością kamienie skruszy.

Miłosć jasnoscią...
Wsród życia mroku,
wśród niebezpieczeństw
można się schronić
tuz przy jej boku.

Miłość pokorna...
Chociaz przepiękna,
żyje dla innych,
siebie nie widzi.
Daje, nie bierze,
dlatego piękna.

Miłość wszystko przetrzyma...
Cudze ciężary
na barkach nosi
pomimo trudu
mimo cierpienia.
Sama jest siłą,
wszystko przetrzyma.

Miłość wyzwala...
Pytasz od czego?
Od nienawiści i od zadzdrości,
od egoizmu, pychy nadętej...
Od czego jeszcze?
Od tego, co męczy.
Miłość przebacza-
miłość wyzwala.

Miłość nagrodą...
Bo gdy przychodzi,
przynosiu radość,
pokój, nadzieję.
Przemienia życie,
juz nie odchodzi.

Miłość nadzieją...
Chcesz nowe życie?
Chcesz wschodu słońca?
Otwórz swe serce i zaproś miłość
Otwórz szeroko,
ufaj do końca!
..................................................................................
Tak bowiem Bóg umiłował świat,
że Syna swego Jednorodzonego dał,
aby każdy, kto w niego wierzy,
nie zginął, ale miał życie wieczne.
(J. 3,16)
..................................................................................

życzę Wam wszystkim

PRZEPEŁNIONYCH MIŁOŚCIĄ ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

oraz

BŁOGOSŁAWIEŃSTWA NA KAŻDY DZIEŃ NOWEGO ROKU

wtorek, 15 grudnia 2009

Kordonkowe bombki - kursik

Robiliśmy kiedyś z męzem kordonkowe jaja na Wielkanoc. Pomyślałam, że można by spróbować w ten sam sposób wykonać bombki na choinkę.
No i spróbowałam...
Wyszło coś bombkopodobnego ;)

Do wykonania bombek kordonkowych potrzebne są:
- kordonek (1 mały wystarcza na ok. 6 bombek)
- krochmal w płynie
- baloniki typu "bomby wodne"
- pompka do balonów
- wszelkie ozdoby znalezione w domu ;)
- klej z pistoletu

Wkładamy kordonek do jakiegoś małego pojemniczka (ja używam nakrętki od sztucznego śniegu, bo pasuje idealnie...), zalewamy na godzinę krochmalem.

Pompujemy baloniki i też zostawiamy na godzinę (z części niestety schodzi powietrze i trzeba je wtedy odrzucić)


Owijamy baloniki mokrym kordonkiem zaczynając na pionowo (jak na zdjęciu) - wtedy baloniki się trochę spłaszczą i nabiorą okrągłego a nie jajowatego kształtu.

Pozostawiamy baloniki do wyschnięcia. Można je położyć na kartce pod kaloryferem - szybciej schną ;)

Po wyschnięciu delikatnie naciskamy w różnych miejscach balonik zaokrągloną końcówką np. pędzelka tak, żeby odkleić nić.

Przekłuwamy balon i usuwamy delikatnie jego resztki ze środka bombki.

Dowolnie ozdabiamy przy użyciu kleju z pistoletu.

Na razie wędrują do pudełka. Zobaczymy jak będą się prezentować na choince...?

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Zakładki z kalendarzem

Na koniec dzisiejszego zasypania zdjęciami 2 kompleciki dwustronnych zakładek z kalendarzem na cały kolejny rok... W pudełeczku ze wstążką. Dla lubiących czytać znajomych...
Pomysł zaczerpnęłam z naszej... księgarni diecezjalnej. Zobaczyłam taki odrywany bloczek z zakładkami z kalendarzem i musiałam coś podobnego stworzyć...

Pierwszy klasyczny
Kwiatuszki z mojego kursiku tu pasowały. Trochę pocieniowałam brzegi...

Drugi komplet wesoły i kolorowy ;)



takie bliźniacze kartki



Dzieciece karteczki




Kopertówki

Trochę kopertówek zrobionych na kiermasz...