czwartek, 5 sierpnia 2010

Słów kilka...

... do tych, którzy martwią się czy jeszcze żyję i co u mnie...
Nie zaglądam na bloga, bo nie mam zupełnie czasu... Lipiec minął na poszukiwaniu mieszkania, kolejnej przeprowadzce, leczeniu Jonaszka, moim leczeniu okulistycznym (było 2 tyg smarowania, zakraplania, okładania a teraz strzykawka i kolejne 3 tygodnie leczenia). Poza tym kilku niemiłych i niesprawiedliwych sytuacjach, które musieliśmy jakoś przeżyć...
Marzy mi się czas na porobienie czegoś kartkowo - papierowego :) Ale uczę się pokory...
Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie i mam nadzieję, że jeszcze uda mi się chociaż odpocząć w te wakacje ;)

6 komentarzy:

  1. Życzę powrotu do zdrowia, no i odpoczynku po kolejnej przeprowadzce.

    OdpowiedzUsuń
  2. życzę aby wszystko się ułożyło, uspokoiło i wróciło zdrowie, a na dokladke odpoczynek i relaks twórczy, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rowniez zycze zdrowia i poukladania po Twojej mysli wszystkich spraw :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! To dlatego nie mogliśmy się do Was dostać na skyp'a?
    Małgosiu ... nic nie napiszę, bo nie ... przykro mi.

    OdpowiedzUsuń
  5. zdrówka życzę i powodzenia w załatwianiu wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj sie.. dasz rade!! Pozdrówka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za pozostawiony po sobie ślad...