sobota, 29 stycznia 2011

Dzięki zaproszeniu Moniki i jej cudnym narzędziom wycinająco - tłoczącym oraz Hani, która mnie do niej zawiozła :) powstała ta oto niekończąca się kartka w rozmiarze 20x20cm. Na urodziny Oli.





Składaczek dla małej Natalki w pudełeczku z "szybką".



Na koniec pierniczki...
Zawieruszyły mi się zdjęcia i wcześniej nie pokazałam naszych tradycyjnych pakuneczków robionych co roku dla rodziny i znajomych...



Pozdrowienia dla wszystkich, którzy mnie odwiedzają w moim skromnym zakątku :)

3 komentarze:

  1. Małgosiu witaj, mam nadzieję, że wróciłaś :)
    Kartkę "niekończącą się" już gdzieś widziałam, ale Twoja pieknie przystrojona. Składaczek to u Ciebie już klasyka, ale nie standard, bo każdy jest niezwykły. Pierniczki... mniam, mniam... szkoda, że mieszkam tak daleko i nie możecie nas odwiedzić z pierniczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam nadzieję, że wróciłaś Małgosiu na stałe...pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za pozostawiony po sobie ślad...